Follow by Email

sobota, 27 kwietnia 2013

Piękne świece zapachowe w puszce - Miłość Rządzi!



Jestem niepoprawną romantyczką i przyznam się Wam, że właściwie przez cały rok w moim domu staram się palić świeczki - o każdej porze roku zapalam zapachowe świece, które mnie wprowadzają w miły nastrój. Tym razem nie mogłam się oprzeć świeczce o przepięknym różowym kolorze z białymi serduszkami ze sklepu Beautytools.pl


Puszka prezentuje się dość skromnie, nie do końca odpowiadają mi te napisy, ale wybrnęłam z tej sytuacji, ponieważ umieściłam ją jak widać na zdjęciu w fioletowym, szklanym wazoniku. Po takiej aranżacji, świeczka nabrała wyjątkowego, romantycznego charakteru, idealnie pasuje do tego szklanego koloru i cudownie wygląda z tymi serduszkami.

Zapach - bardzo ciekawy zapach, takie miękki i lekko kwiatowy, ale nie nachalny. W pokoju od razu po zapaleniu świecy unosi się przepiękny aromat. Po prostu kocham takie cudowne zapachy, które powodują, że w moim przytulnym salonie roznosi się tak wspaniały zapach wanilii i fiołków (moich ulubionych kwiatów). Nie ukrywam, że zapalam ją wieczorami, aby poprawić sobie humor, mam już ją ponad tydzień i cały czas mogę się nią cieszyć:)

Gorąco polecam!



Opis produktu ze sklepu:

Piękna świeca w kolorze pudrowego różu, o uderzającym do głowy aromacie kwiatowo-piżmowym, wywodzącym się z luksusowych akordów heliotropu i kwiatów bzu, białych fiołków oraz ylang ylang. Wanilia i delikatne nuty drzewne wypełniają bazę, podczas gdy odrobinka bergamotki odświeża górę aromatu.
Świeca zawiera czyste, naturalne olejki eteryczne z Ylang Ylang oraz Geranium.
Zapalona świeca nie tylko oświetli pomieszczenie ciepłym, romantycznym blaskiem, ale także wypełni je oszałamiającym zapachem, który doskonale wpłynie na Twój nastrój!
Świece wlewane są ręcznie w ozdobne puszki, które mogą być także doskonałymi, praktycznymi pojemniczkami po wypaleniu świecy! Można je oczywiście także recyrkulować (czyli wrzucić do najbliższego pojemnika na surowce wtórne).
 Czas palenia: 45-50 godzin.


Cena: 39,90 zł, ale naprawdę pali się tak długo jak opisano!

Inne zapachy świeczek w puszcze ze sklepu Beautytools.pl

http://photos02.istore.pl/38411/photos/midi/22563594.jpg 

http://photos01.istore.pl/38411/photos/midi/22563550.jpg 


http://photos01.istore.pl/38411/photos/midi/22563274.jpg

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Kosmetyki z Anglii NOUGAT London - opinia



 Luksusowy płyn do mycia dłoni.

Zawiera ochronny i łagodzący wyciąg z nagietka oraz nawilżający i zmiękczający ekstrakt z rumianku. Dostępny również w szklanej karafce 250 ml lub w 1 litrowej butelce

Pojemność 250 ml

do kupienia TUTAJ


Moja opinia

Kiedy otrzymałam w paczce te produkty wprost oniemiałam: spodziewałam się efektu wow!, ale realia przerosły moje oczekiwania: produkty okazały się przepięknie opakowane, z ogromną dbałością o szczegóły. Kiedy wzięłam do ręki mydło w eleganckiej, szklanej buteleczce od razu się w nim zakochałam, stoi w łazience i czeka na wyjątkowych gości.
 
Kilka razy umyłam w nim ręce, ale przyznam, że to jest taka pieszczota dla zmysłów i tak urocze opakowanie, że mi po prostu szkoda, go używać! Jeśli się skończy na pewno wykorzystam buteleczkę - po prostu napełnię ją kolejna porcją mydła w płynie.  Po umyciu rąk faktycznie pozostają nawilżone i mięciutkie. Jednak ponieważ jestem totalną estetką, to jak dla mnie właściwości dekoracyjne tego produktu zostały absolutnie spełnione.
 

Tymczasem lustereczko - wyłoniło się z prześlicznego, cudnego pudełeczka, po otworzeniu w pudełeczku zobaczyłam wyścielone, różowe opakowanie lusterka. Samo lusterko jest niewielkich rozmiarów, ale to wystarczy aby przejrzeć się w nim i poprawić makijaż. Jest bardzo estetycznie wykonane, z dbałością o każdy drobiazg, posiada grawerunek.
 
 Praktyczne jest to, że posiada powiększające lusterko z jednej strony. Pokazywałam je kilku znajomym i wszystkie były nim zachwycone! Jestem zauroczona produktami Nougat London, akurat to lusterko jest tak porządnie wykonane, że nie odstrasza mnie cena około 100 zł, bo uważam, że jest warte każdej ceny!






Uwielbiam otaczać się ekskluzywnymi, drogimi przedmiotami. Nie posiadam markowe samochodu czy apartamentu, ale potrafię sobie odłożyć parę groszy na luksusowe kosmetyki. Mam nadzieję, że uda mi się uzbierać na jeszcze inne produkty: suflety czy musy do ciała o zapachu piwonii, cedrowe mydełka, świece i dyfuzor.




Moja ocena to 9 (w skali od 1 do 10), jedynie cena może lekko szokować, ale za luksus trzeba płacić.






poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Biżuteria wiosenna - Belleju.com



Takie cuda można kupić w moim ulubionym sklepie z biżuterią z Francji od Belleju.com - delikatne naszyjniki doskonale imitujące złoto, kolczyki, bransoletki z kryształkami. Biżuteria mnie tak oczarowała, że będę na pewno chociaż raz w miesiącu chciała sobie zakupić jakąś błyskotkę.



Nie nosiłam od lat kolczyków z tej prostej przyczyny, że zawsze dostawałam stan zapalny ucha - biżuteria nawet srebrna powodowała u mnie uczulenie i inne dolegliwości. Tymczasem pozłacana biżuteria sprzyja mi bardzo i mogę wreszcie cieszyć się ślicznymi, delikatnymi kolczykami!



Bransoletka z serduszkiem i kłódeczką - istne cudo! Bardzo elegancka, ale z powodzeniem można ją nosić na co dzień. Biżuterię pozłacaną 18 karatowym złotem powinno się przechowywać w osobnych woreczkach, nie moczyć a wtedy będzie nam służyła bardzo długo.

Linery do makijażu oczu - najgorsze i najlepsze

Kilka linerów, które zakupiłam ostatnio i przetestowałam. Niestety najgorszym z nich okazał się liner marki AVON, który podczas nakładania obsypuje się (co widać na zdjęciach) i powoduje, że jesteś zmuszona zmywać cały makijaż i zaczynać bajkę od nowa, po prostu jeden wielki koszmar.









Liner z Golden Rose - oczekiwałam po nim czegoś więcej, niestety posiada bardzo cienki pędzelek, do tego dość miękki, którym nie można zrobić precyzyjnych kresek. Co prawda kreski są cienkie, ale mało komfortowo wykonuje się nim makijaż.  Poza tym dość długo schnie - wspomagałam się suszarką bo inaczej zrobiłaby się jedna wielka plama...







Liner Rimmel w żelu z dość fajnym pędzelkiem. Pędzelek jest twardy i łatwo się nim nakłada bazę, jednak jest bardzo podatna na zmazywanie, wobec czego polecam szczególnie do smoky eyes a nie do perfekcyjnych kresek.





Mój faworyt, który zakupiłam na allegro - na zdjęciu poniżej w formie PISAKA, ta forma jest dla mnie najwygodniejsza, rano mogę nim zrobić precyzyjne kreski, szybko schnie. Nie rozmazują się, makijaż dość długo się poprawnie zachowuje (około kilku godzin). Jak dla mnie the best! Cena około 7 zł...